IMG_0498

Stromboli

Śniadanie to najważniejszy posiłek w ciągu całego dnia. Lekarze i dietetycy wskazują na to, że powinno być ono przede wszystkim pełnowartościowe i kaloryczne. Niestety, bardzo często zapominamy o śniadaniu i spożywamy je dopiero po kilu godzinach od przebudzenia, w pracy i w pośpiechu. Jest to dużym błędem. Organizm, aby funkcjonować w prawidłowy sposób potrzebuje bowiem dawki energii i tak zwanego paliwa do działania. Najlepiej jest więc zjadać śniadanie najpóźniej godzinę po przebudzeniu i przed wyjściem z domu. Dzięki temu będziemy w stanie funkcjonować na pełnych obrotach i czuć się dobrze.

Każdy z nas ma inne preferencje odnośnie śniadania. Niektórzy preferują je na słodko, inni zaś wolą wytrawne smaki. Rozróżnia się również takich, którzy śniadania jadają na ciepło. Najważniejsze jednak to to, żeby śniadanie składało się z różnych składników i przede wszystkim węglowodanów oraz białka.

Doskonałym pomysłem jest włoskie Stromboli. Łączy ono bowiem w sobie właśnie węglowodany zawarte w cieście oraz białko, w postaci wędlin oraz sera. Można powiedzieć także o warzywach, które urozmaicają całe danie. Nie każdy w Polsce kojarzy nazwę Stromboli. Jest to po prostu zwinięta cienka pizza. Powstaje ono bowiem z ciasta drożdżowego, pszennego oraz z zawiniętych w nie dodatków. Zazwyczaj, Stromboli smaruje się w środku właśnie sosem do pizzy z pomidorów. Bardzo ważne są również dodatki, które nadają naszej zawijanej kanapce całego smaku. Do Stromboli oryginalnie dodaje się dwa rodzaje mięsa, na przykład salami i szynkę oraz dwa gatunki sera. Najpopularniejsze są zwykłe sery żółte i na przykład mozzarella lub ser pleśniowy. Prawdziwi Włosi chętnie eksperymentują z dodawaniem serów kozich i owczych, a także podsuszanych wędlin.

Stromboli jest również doskonałym pomysłem na drugie śniadanie. Każde dziecko z wielką chęcią wyjmie je z plecaka na szkolnej przerwie. Również dorośli nie przejdą obojętnie obok tej pysznej zawijanej kanapki. Najważniejsze jest to, że każdy może włożyć do niej dokładnie to, co lubi. Jedni preferują oliwki, inni zaś marynowaną paprykę lub kapary.

Włoskie Stromboli można również z powodzeniem zjeść na mieście, lub na stacji benzynowej. Tam właściwie spotyka się je najczęściej, podgrzewane lub podawane na zimno. Zdarzają się zawijane kanapki z pieczonym kurczakiem lub indykiem, albo nawet z szarpaną wieprzowiną. Te kanapki nie są już jednak przygotowywane na świeżo, tak jak w domu. Zamraża się je wcześniej i określa ich termin przydatności do spożycia. Bywa, że leżą za ladą na stacji benzynowej przez kilka dni.

Bardzo łatwo jest samodzielnie przygotować Stromboli. Najważniejsze jest oczywiście ciasto drożdżowe, bardzo podobne jak ciasto od pizzy. Dodatki zależą już od preferencji osoby przygotowującej kanapkę. Nie ma sensu z nimi przesadzać, ponieważ bułka staje się miękka pod wpływem nasiąknięcia płynu i nie jest już tak wygodna do spożycia. A chodzi przecież o to, aby Stromboli zawinąć w serwetkę i móc z nim swobodnie chodzić i rozmawiać. Jest to doskonałe danie uliczne.

You might also like

Dodaj komentarz